Zawieszasz firmę i pojawiają się nowe faktury? Jak legalnie domknąć zlecenia
czytaj więcej
Masz stronę internetową, ale sprzedaż dalej robisz ręcznie
W wielu firmach sprzedaż wygląda nadal tak samo jak 10 lat temu: klient pisze maila albo dzwoni, Ty odpisujesz, przygotowujesz proformę, wysyłasz ją ręcznie, potem czekasz aż przelew się zaksięguje, sprawdzasz konto, wystawiasz fakturę, wysyłasz ją mailem i dopiero wtedy zamówienie rusza.
To działa, ale ma jedną wadę: zjada czas. A jak zjada czas, to zjada też pieniądze. Bo im dłużej trwa proces, tym częściej klient się rozmyśla, odkłada temat na później albo idzie do konkurencji, która ogarnia to szybciej.
Dlatego zamiast proform i maili możesz mieć prosty schemat: wysyłasz klientowi link do zamówienia, on wchodzi, wpisuje dane (w tym dane do faktury), płaci online i temat jest zamknięty. Bez ręcznego sprawdzania wpłat i bez wystawiania faktury „po godzinach”.
Takie rozwiązanie to standard w sklepach internetowych, ale dlaczego nie korzystają z niego inne firmy? Wdrożyliśmy to rozwiązanie w firmie BHP, kancelarii prawnej KZ, firmie zajmującej się RODO, firmie zajmującej się plakatowaniem w Warszawie, a nawet na stronie z grami Glorion.
W kolejnych częściach pokażę Ci, jak wygląda taki proces krok po kroku i dlaczego to robi różnicę w firmie, nawet jeśli nie prowadzisz klasycznego sklepu internetowego.
Jak wygląda klasyczny proces sprzedaży bez automatyzacji
Jeśli nie masz automatyzacji na stronie, proces sprzedaży zazwyczaj wygląda bardzo podobnie w większości firm. Niby prosty, ale w praktyce rozciągnięty w czasie i pełen ręcznych czynności.
Najczęściej zaczyna się od maila albo telefonu od klienta. Klient pyta o cenę, zakres usługi albo dostępność. Ty odpowiadasz, czasem dopytujesz o szczegóły, czasem poprawiasz ofertę.
Kiedy klient mówi „ok”, przygotowujesz fakturę proforma. Wystawiasz ją ręcznie w programie do faktur, zapisujesz PDF, wysyłasz mailem i prosisz o przelew.
Następnie zaczyna się czekanie. Sprawdzasz konto, odświeżasz bank, szukasz wpłaty. Czasem klient zapomni zapłacić, czasem zapłaci po kilku dniach, czasem musisz go ponaglić kolejnym mailem.
Gdy pieniądze w końcu się pojawią, wystawiasz fakturę końcową, zapisujesz ją, wysyłasz klientowi i dopiero wtedy możesz uznać zamówienie za zamknięte.
Każdy z tych kroków osobno nie jest trudny. Problem w tym, że jest ich dużo, są ręczne i wymagają Twojej uwagi. A im więcej zapytań i zamówień, tym więcej czasu spędzasz na mailach, fakturach i sprawdzaniu płatności, zamiast na realnej pracy albo pozyskiwaniu kolejnych klientów.
Jak działa sprzedaż przez stronę internetową z automatyzacją
Przy sprzedaży zautomatyzowanej wszystko dzieje się w jednym miejscu – na Twojej stronie internetowej. Zamiast wymiany maili i wysyłania proform, klient dostaje jeden link do zamówienia.
Po wejściu na stronę klient widzi klasyczny formularz zamówienia, bardzo podobny do tego, jaki znasz ze sklepów internetowych. Wybiera usługę lub ofertę, uzupełnia swoje dane, podaje dane do faktury i przechodzi do płatności.
Płatność odbywa się online – szybkim przelewem, BLIK-iem albo inną formą płatności elektronicznej. Klient płaci od razu, bez przepisywania numerów konta i bez czekania na potwierdzenie.
W momencie zaksięgowania płatności system robi resztę za Ciebie. Faktura wystawia się automatycznie w programie do fakturowania i trafia bezpośrednio do klienta. Ty nie musisz nic sprawdzać, nic wysyłać i nic klikać.
Cały proces sprzedaży zamyka się w kilku minutach. Klient ma załatwioną sprawę od ręki, a Ty masz opłacone zamówienie i wystawioną fakturę, bez ręcznej obsługi i bez ryzyka pomyłek.
Co dokładnie zyskujesz jako właściciel strony
Największą zmianą jest oszczędność czasu. Nie przygotowujesz proform, nie wysyłasz maili z załącznikami, nie sprawdzasz co chwilę konta bankowego i nie wystawiasz ręcznie faktur. System robi to za Ciebie.
Każde zamówienie wpada w ten sam, uporządkowany schemat. Klient sam uzupełnia dane, sam wybiera formę płatności i sam finalizuje zakup. Ty dostajesz gotowe, opłacone zamówienie bez dodatkowych czynności.
Zyskujesz też mniej błędów. Nie ma literówek w danych do faktury, pomyłek w kwotach ani sytuacji, w których klient podaje dane raz w mailu, a raz w kolejnym. Wszystko jest w jednym miejscu.
Automatyzacja skraca również czas realizacji. Skoro płatność i faktura są od razu, możesz szybciej przystąpić do wykonania usługi albo realizacji zamówienia. To ma realny wpływ na płynność finansową firmy.
Na końcu zostaje jeszcze jedna rzecz: spokój. Nawet jeśli masz kilka albo kilkanaście zamówień dziennie, nie rośnie Ci liczba maili i ręcznej pracy. Strona obsługuje sprzedaż niezależnie od tego, czy akurat jesteś przy komputerze.
Co zyskuje klient
Dla klienta najważniejsza jest prostota i szybkość. Nie musi pisać maili, dzwonić, czekać na odpowiedź ani prosić o fakturę proforma. Dostaje link i załatwia wszystko od razu.
Składanie zamówienia wygląda znajomo, bo przypomina klasyczny sklep internetowy. Klient sam wpisuje swoje dane, sam podaje dane do faktury i od razu widzi, ile i za co płaci. Bez niedomówień i bez dodatkowych pytań.
Płatność online to kolejna wygoda. Kilka kliknięć, szybki przelew albo BLIK i temat jest zamknięty. Klient nie musi przepisywać numerów konta ani pamiętać o wykonaniu przelewu później.
Dużym plusem jest też faktura wystawiana automatycznie po opłaceniu zamówienia. Klient nie musi o nią prosić ani czekać, aż ktoś ją wyśle. Dokument trafia do niego od razu, bez opóźnień.
Cały proces jest szybki, czytelny i wygodny. A im mniej kroków i formalności po drodze, tym większa szansa, że klient faktycznie dokończy zamówienie, zamiast odkładać je „na później”.
Dla jakich firm to rozwiązanie sprawdzi się najlepiej
Taki model sprzedaży nie jest zarezerwowany wyłącznie dla dużych sklepów internetowych. Wręcz przeciwnie – najlepiej sprawdza się tam, gdzie liczy się prostota, szybkość i ograniczenie ręcznej obsługi.
- Firmy usługowe – zamiast wycen, proform i maili możesz wysyłać gotowy link do zamówienia i od razu przejść do realizacji.
- Firmy B2B – klient sam podaje dane firmowe i NIP, a faktura wystawia się automatycznie po opłaceniu.
- Sprzedaż jednorazowa – idealne przy pojedynczych usługach lub ofertach bez koszyka pełnego produktów.
- Oferty wysyłane linkiem – zamiast PDF-a z wyceną klient dostaje link, przez który finalizuje zamówienie.
- Firmy, które nie chcą klasycznego sklepu – bez rozbudowanego katalogu produktów, stanów magazynowych i skomplikowanej obsługi.
Jeśli sprzedajesz konkretną usługę, pakiet albo ofertę, a nie setki produktów, taka forma sprzedaży jest często szybsza i wygodniejsza niż klasyczny sklep internetowy.






Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy! Dodaj komentarz