Fałszywe strony i mirror sites w Polsce
czytaj więcej
Znajdujesz tani hosting za kilkadziesiąt złotych rocznie, klikasz „Zamawiam”, płacisz i… po roku przychodzi faktura o jedną piątą wyższa. Albo gorzej: spóźniasz się z przelewem, a po 10 dniach strona znika razem z pocztą i nikt nie odda Ci kopii.
Przejrzałem niedawno regulaminy i cenniki ośmiu polskich firm hostingowych. Cena na banerze mówi niewiele, regulamin mówi prawie wszystko. Poniżej opisuję, co w nim sprawdzić, zanim zapłacisz za hosting dla firmy, i jakie zapisy powinny zapalić Ci czerwoną lampkę.
Spis treści
Ile zapłacisz za odnowienie hostingu po pierwszym roku?
Najtańszy hosting bardzo często jest najtańszy tylko przez pierwsze 12 miesięcy. W jednym z cenników, które czytałem, odnowienie było o 20-25% droższe od ceny promocyjnej.
To nie jest oszustwo, to zwykły marketing. Ale Ty płacisz za stronę latami, a nie przez rok.
Szukaj w cenniku zdania wprost: „odnowienie po roku: X zł”. Są firmy, które je podają przy każdym pakiecie. I uwaga: nawet u nich bywa tak, że najtańszy pakiet odnawia się w tej samej cenie, a wyższy ma promocję tylko na pierwszy rok.
Brak ceny odnowienia na stronie? Zapytaj, zanim kupisz. Odpowiedź dostaniesz mailem, więc zostanie Ci na piśmie.
Czy regulamin gwarantuje stałą cenę?
Cena odnowienia z dzisiejszego cennika to jeszcze nie obietnica na kolejne lata. W regulaminach, które przejrzałem, firma mogła zmienić regulamin zwykle z 14- albo 30-dniowym wyprzedzeniem, a w niektórych już po 24 godzinach od publikacji.
A w jednym z nich jeszcze kilka miesięcy temu stało czarno na białym, że nowy cennik obowiązuje także obecnych klientów. Zapis o „gwarancji stałej ceny” pojawił się tam dopiero w 2026 roku.
Gwarancja zapisana w regulaminie, który firma może zmienić, nie jest nie do ruszenia. Masz za to jedno zabezpieczenie z kodeksu cywilnego: nowy regulamin wiąże Cię dopiero wtedy, gdy nie wypowiesz umowy w najbliższym terminie wypowiedzenia (art. 384¹ Kodeksu cywilnego). Czyli po zmianie możesz odejść, ale musisz to zrobić od razu.
Dwie rzeczy, które robię przed zakupem:
- zrzut ekranu cennika z datą (żeby mieć dowód, ile miało kosztować odnowienie),
- pytanie do dostawcy, czy gwarancja ceny obejmuje mój pakiet i czy przechodzi na nowego właściciela, gdyby firmę ktoś kupił.
Kopie zapasowe na hostingu: ile dni wstecz i czy w ogóle są?
To jest punkt, który najczęściej wychodzi dopiero po awarii. W regulaminach, które czytałem, kopie były trzymane od 5 do 30 dni wstecz. Różnica jest ogromna: jeśli wirus albo błąd w stronie zauważysz po tygodniu, przy 5 dniach kopii sprzed problemu już nie ma.
Gorzej, że niektóre regulaminy wprost zwalniają firmę z obowiązku robienia kopii. Kopie niby są, ale jeśli się nie udadzą, nie masz żadnych roszczeń. Trafiłem też na regulamin, który zabrania trzymania kopii zapasowych na własnym koncie hostingowym.
Wniosek jest prosty: kopia na tym samym serwerze to nie jest kopia. Jeśli strona albo sklep zarabia, trzymaj kopię gdzie indziej, np. w usłudze Backup na zewnętrznym serwerze.

Co się stanie, gdy spóźnisz się z płatnością za hosting?
W najlepszym razie dostajesz przypomnienie, konto zostaje zawieszone, a po zapłacie strona wraca. Ale nie wszędzie tak jest.
W jednym regulaminie konto jest kasowane 10 dni po terminie płatności. Bez wydania kopii danych.
10 dni to krócej niż urlop. Faktura idzie na maila księgowej, księgowa jest na zwolnieniu, a Ty… tracisz stronę, pocztę i wszystkie maile z ostatnich lat. Dlatego w regulaminie szukaj odpowiedzi na trzy pytania:
- po ilu dniach od terminu płatności konto jest zawieszane, a po ilu kasowane,
- czy przed skasowaniem możesz odzyskać dane,
- czy firma może wypowiedzieć Ci umowę bez podania przyczyny (w jednym z regulaminów wystarczało 14 dni wypowiedzenia).
Przy okazji sprawdź też drugą stronę: co, jeśli to Ty chcesz odejść wcześniej. Trafiłem na regulamin bez żadnych zwrotów i z karą w wysokości 100% wartości zamówienia za wcześniejsze rozwiązanie umowy.
Limity tanich hostingów, które wyłączają stronę zamiast ją spowolnić
Każdy hosting ma limity. Różnica polega na tym, co się dzieje po ich przekroczeniu.
Dobry dostawca spowalnia konto. Słabszy po prostu je blokuje, a Ty dowiadujesz się o tym od klienta, który nie może wejść na stronę.
Na co patrzeć:
- Limit maili na dobę. Spotkałem 1000 maili na dobę (5000 na uzasadnioną prośbę) i 120 maili na godzinę. Jeśli wysyłasz newsletter albo sklep wysyła potwierdzenia zamówień, policz, czy się zmieścisz. Więcej o tym, skąd wysyłać mailingi, piszę we wpisie Z jakiego maila / serwera wysyłać newsletter?
- Czas procesora liczony łącznie. W jednym pakiecie dobowy limit procesora był wspólny dla wszystkich stron na koncie, a po jego przekroczeniu dostawca mógł zawiesić albo ograniczyć usługę. Jedna strona, którą męczą boty, może więc zablokować pozostałe.
- Transfer. Zdarza się automatyczna blokada konta po jego wyczerpaniu, a nie dopłata czy spowolnienie.
- Kary umowne. W jednym regulaminie: 50 000 zł za spam i 60 000 zł netto za każde zakłócenie pracy infrastruktury. To kwoty wielokrotnie wyższe niż roczna opłata za sam hosting.
Uważaj też na zapisy o mailingu. Jeden z regulaminów pozwalał firmie kazać usunąć skrypt, który wysyła dużo maili, nawet jeśli to newsletter do osób, które same się na niego zapisały.
Jakich stron nie wolno trzymać na tanim hostingu?
Regulamin hostingu to nie tylko pieniądze, ale też lista rzeczy zakazanych. Przy okazji tego wpisu przejrzałem regulaminy 19 firm hostingowych działających w Polsce pod tym jednym kątem. Poza oczywistym zakazem treści niezgodnych z prawem i spamu powtarzały się zakazy:
- serwerów gier, gier przeglądarkowych i transmisji obrazu albo dźwięku na żywo,
- serwerów proxy i VPN, torrentów oraz kopania kryptowalut,
- narzędzi do sprawdzania pozycji w wyszukiwarkach i automatycznego dodawania wpisów,
- programów działających bez przerwy w tle,
- a u części firm także treści erotycznych.
Większość zakazów dotyczy tego, jak strona obciąża serwer, a nie tego, o czym jest. Dobrze to widać na przykładzie hazardu: żaden z tych 19 regulaminów nie wymienia go z nazwy.
Serwis o grach, np. poradnik o mechanikach slotów albo zestawienie gier z kategorii Automaty Online, nie łamie więc żadnego z tych zakazów technicznych. Hosting oceni go według ogólnego zakazu treści niezgodnych z prawem, a ustawa o grach hazardowych jest surowa. Jeśli planujesz stronę w tej branży, przeczytaj też, jaki hosting wybrać dla kasyna online, bo tam liczy się co innego niż przy zwykłej stronie firmowej.
Za to sklep, który wysyła ponad tysiąc maili dziennie, albo strona, która sama nadaje transmisję wideo z serwera, mogą się na tanim hostingu nie zmieścić, choć nie robią nic nielegalnego. Dlatego rodzaj strony porównaj z listą zakazów przed zakupem, a nie po pierwszym problemie.
Kto stoi za tanim hostingiem i gdzie są jego serwery?
Na samym początku regulaminu stoi, kto świadczy usługę: nazwa firmy, NIP, numer w rejestrze. Od tego zacznij. Tani hosting sprzedają też małe firmy i to nie musi być wada, bywa, że obsługa jest tam szybsza niż u dużych.
Formę prawną dostawcy sprawdzisz w wyszukiwarce Krajowego Rejestru Sądowego (KRS) albo w wyszukiwarce firm na biznes.gov.pl, która przeszukuje też Centralną Ewidencję i Informację o Działalności Gospodarczej (CEIDG), czyli rejestr jednoosobowych działalności. Jednoosobowa działalność to cały biznes oparty na jednej osobie: gdy ta osoba zachoruje albo zrezygnuje, może nie być nikogo, kto przejmie serwery. Firma z kilkoma wspólnikami albo zespołem ma na to większe szanse.
Druga sprawa to serwerownia. Profesjonalne centrum danych ma kilka niezależnych łączy internetowych i podwójne zasilanie.
Mała firma może mieć jedno łącze od jednego operatora. Gdy ono padnie, Twoja strona leży razem z nim.
I trzecia: dostępność. Na stronie jednej z firm widziałem obietnicę dostępności ponad 99,9%, a w jej regulaminie tylko tyle, że firma „dąży do 99,9%”, bez żadnej rekompensaty za przerwy. To, co obiecuje reklama, a to, do czego firma zobowiązuje się w umowie, to dwie różne rzeczy.
Dla skali: 99,9% to niecałe 9 godzin przerw w roku, a 98% to już ponad 7 dni.
Najczęstsze pytania o tani hosting
Jak wybrać hosting dla firmy, gdy wszystkie oferty wyglądają podobnie?+
Porównaj nie ceny na pierwszy rok, ale regulaminy: cenę odnowienia, liczbę dni kopii zapasowych, termin skasowania konta po spóźnionej płatności i limity maili. Parametry techniczne są dziś podobne, warunki umowy bardzo różne. Więcej o samym wyborze pakietu piszę we wpisie Jaki hosting dla Twojej strony?
Czy najtańszy hosting wystarczy dla strony firmowej?+
Dla wizytówki z kilkunastoma wejściami dziennie moc najtańszego pakietu zwykle wystarczy z zapasem. Przy małej stronie częściej zawodzi regulamin (kopie, kasowanie konta, blokady) niż wydajność serwera.
Gdzie znaleźć regulamin hostingu?+
Najczęściej w stopce strony dostawcy, często jako plik PDF. Szukaj kilku dokumentów naraz: regulaminu usług, cennika i ewentualnie osobnej umowy gwarantującej dostępność (SLA, czyli zobowiązanie do konkretnego czasu działania).
Czy mogę zmienić hosting, gdy dostawca zmieni regulamin?+
Tak. Nowy regulamin wiąże Cię dopiero wtedy, gdy nie wypowiesz umowy w najbliższym terminie wypowiedzenia, więc po zmianie warto od razu zdecydować, czy zostajesz.
Pytania, które zadaję dostawcy przed zakupem
Jeśli czegoś nie znajdziesz w regulaminie, napisz do firmy. Odpowiedź mailem to Twój dowód na przyszłość.
Uczciwie: my w Donecie też sprzedajemy Hosting, choć tylko dla stron i sklepów, które u nas powstały. Jeśli robimy Twoją stronę, możesz zadać te same pytania nam. Napisz do mnie lub zadzwoń - pokażę Ci w regulaminie, gdzie stoi odpowiedź.








Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy! Dodaj komentarz