Zwroty w sklepie internetowym z odzieżą: plomba, noszenie i przeróbki
czytaj więcej
Masz sklep internetowy dla klientów detalicznych, a obok osobną platformę B2B (z angielskiego business to business, czyli sprzedaż firmom) dla hurtowników. Dwa logowania, dwa panele, dwie listy produktów i dwa cenniki, których trzeba pilnować, żeby się nie rozjechały.
Prędzej czy później pada pomysł: zróbmy z tego jeden sklep, w którym kupują i hurtownicy, i klienci detaliczni, czyli sklep B2B i detal w jednym. Hurtownik loguje się w tym samym sklepie co wszyscy i widzi swoje ceny, a Ty masz jeden panel. Pomysł dobry, tylko diabeł siedzi w szczegółach.
Niedawno przenosiliśmy w Donecie hurtownię klienta do jego sklepu internetowego. Przy takich przenosinach do zaplanowania jest siedem rzeczy: ceny, konta, punkty lojalnościowe, rozróżnienie zamówień, historia zamówień, produkty dostępne tylko w hurtowni i plan B na dzień przełączenia.
Spis treści
Ceny hurtowe w sklepie B2B: gdzie hurtownik musi je widzieć
Zasada jest prosta: jedno konto, dwie ceny. Gość i klient detaliczny widzą ceny detaliczne, a zalogowany hurtownik hurtowe. Klient detaliczny nie zauważa żadnej zmiany.
Gorzej z tym, w których miejscach sklepu hurtownik widzi swoją cenę. W sklepie, do którego przenosiliśmy hurtownię, cena hurtowa na początku działała tylko na karcie produktu, a na liście kategorii hurtownik widział ceny detaliczne. Gdybyśmy to tak zostawili, zaraz po przenosinach zacząłby dzwonić z pytaniem, czy coś się nie zepsuło.
Cenę hurtową sprawdź wszędzie tam, skąd hurtownik może dodać produkt do koszyka, a nie tylko na karcie produktu. Przed przełączeniem przejdź po sklepie zalogowany kontem hurtownika i obejrzyj:
- inventory_2
Kartę produktu
Cena hurtowa zamiast detalicznej, także przy promocji.
- view_list
Listy produktów
Kategorie, wyszukiwarka, strona główna, produkty polecane i ostatnio oglądane.
- shopping_cart
Koszyk
Do koszyka dodanego prosto z listy musi trafić cena hurtowa, nie detaliczna.
- compare_arrows
Porównywarkę
Jeśli sklep ją ma, pokazuje te same ceny co lista.
- sort
Filtr i sortowanie po cenie
Zapytaj, po której cenie liczą. Jeśli po detalicznej, hurtownik sortujący od najtańszych dostanie kolejność według cen detalicznych.
Zostają jeszcze dwie decyzje. Pierwsza: czy hurtownik z ceną hurtową dostaje dodatkowo rabaty dla grup klientów. U nas nie, bo cena hurtowa wyklucza rabat grupowy.
Druga: kto nadaje uprawnienia nowym hurtownikom. Pole „Klient B2B” w formularzu rejestracji nie powinno samo dawać cen hurtowych, bo dostałby je każdy, kto je zaznaczy. W sklepie, do którego przenosiliśmy hurtownię, zaznaczenie go wysyła tylko wiadomość do sklepu, a uprawnienia nadaje człowiek w panelu.
Migracja sklepu internetowego: konta hurtowników bez resetu haseł
Najwygodniej dla hurtownika jest wtedy, gdy w sklepie B2B loguje się tym samym e-mailem i hasłem co na starej platformie. Żadnego zakładania konta od nowa, żadnego maila „ustaw nowe hasło”. Tak to zaplanowaliśmy.
Da się to zrobić, choć sklep nie zna haseł. Hasła są zapisane jako skrót (hash), czyli ciąg znaków wyliczony z hasła, z którego samego hasła odczytać się nie da. Przenosisz skróty, a nowy sklep przy pierwszym logowaniu sprawdza hasło po staremu i od razu zapisuje je w swoim formacie.
Tę technikę opisuje OWASP, międzynarodowa fundacja zajmująca się bezpieczeństwem aplikacji internetowych, w wytycznych o przechowywaniu haseł (część „Upgrading Legacy Hashes”). Te same wytyczne zalecają też wymusić zmianę hasła, gdy stara platforma zapisywała hasła przestarzałą metodą, np. MD5, bo takie skróty łatwiej złamać. Zapytaj wykonawcę, jak jest u Ciebie, zanim obiecasz hurtownikom „bez zmian”.
Hurtownik ma już konto w sklepie
Część hurtowników kupowała wcześniej w Twoim sklepie jako klienci detaliczni i ma tam konto na ten sam e-mail. Takie osoby nie mogą dostać drugiego konta. Istniejące konto dostaje uprawnienia hurtowe, hasło i dane firmy z hurtowni, a nowe konta zakładasz tylko tym, których w sklepie nie było.
Konta nieaktywne i zanonimizowane (takie, z których usunięto dane osobowe) zostaw na starej platformie. Przenosisz tylko aktywnych hurtowników.
Program lojalnościowy a ceny hurtowe: ok. 10% drugiego rabatu
Ten rabat wyszedł dopiero po przenosinach. W sklepie działał program lojalnościowy dla klientów detalicznych: 1 punkt za każde wydane 10 zł, a przy płatności punktami 1 punkt = 1 zł. Hurtownik, który loguje się w tym samym sklepie co klienci detaliczni, zbierałby punkty tak samo jak oni.
Policz: 1 punkt od 10 zł to 0,10 zł zwrotu od każdej złotówki, czyli 10%. Hurtownik dostaje cenę hurtową, a potem jeszcze ok. 10% od niej w punktach, czyli drugi rabat, którego nikt nie planował. Na starej platformie hurtowej punktów w ogóle nie było.
Zostają dwa pytania. Czy hurtownicy w ogóle zbierają punkty? My wyłączyliśmy naliczanie punktów dla kont hurtowych, z możliwością włączenia, gdyby sklep chciał je dawać.
Co z punktami, które hurtownik już ma, bo zebrał je wcześniej jako klient detaliczny? Zostawiliśmy mu możliwość ich wydania, bo zabranie zebranych punktów byłoby konfiskatą. Przy okazji ukryj w koszyku komunikat „za ten zakup otrzymasz X punktów”, żeby hurtownik nie czekał na punkty, których nie dostanie.
Zamówienia hurtowe i detaliczne: jak je rozróżnić w panelu
Gdy hurt i detal trafiają do jednego panelu sklepu B2B, szybko pada pytanie: które zamówienia są hurtowe, a które detaliczne? Bez osobnego oznaczenia nie odróżnisz ich na liście.
Pierwszy pomysł to liczyć to z konta: klient hurtowy, więc zamówienie hurtowe. To błąd. Hurtownicy, którzy byli wcześniej klientami detalicznymi, mają w sklepie swoje stare zakupy detaliczne, a po nadaniu im uprawnień hurtowych wszystkie te zamówienia nagle wyglądałyby na hurtowe.
Znacznik „hurt” zapisuj w zamówieniu w chwili zakupu i nie zmieniaj go, cokolwiek później stanie się z kontem klienta. Do znacznika dochodzą trzy rzeczy, które naprawdę się przydają:
- filtr „hurtowe / detaliczne” na liście zamówień, także w eksporcie do pliku i na wydruku;
- podsumowanie pod listą: ile zamówień i za jaką kwotę poszło w hurcie, a ile w detalu;
- ręczne oznaczenie w edycji zamówienia, bo zamówienie przyjęte od hurtownika przez telefon nie przechodzi przez koszyk.
Uważaj na jedną pułapkę. W sklepie, do którego przenosiliśmy hurtownię, cena zapisuje się w koszyku w chwili dodania produktu, więc niezalogowany gość, który poda e-mail hurtownika, płaci ceny detaliczne. Takie zamówienie nie dostaje znacznika „hurt”, bo nim nie jest.
Historia zamówień ze starej platformy B2B: netto, brutto i VAT
Zapisz czarno na białym, co przenosicie: konta, ceny, produkty… i czy historię zamówień. U nas plan obejmował konta i ceny, a w rozpisce nie padło wprost, że zamówienia zostają na starej platformie. Wyszło to dopiero po przenosinach i historię przenosiliśmy osobno.
Przeniesiona historia przydaje się obu stronom: hurtownik widzi dawne zamówienia na swoim koncie w sklepie, a Ty masz całą sprzedaż w jednym panelu. Przy przenoszeniu wychodzą trzy problemy.
Stara platforma liczyła netto, sklep liczy brutto
Platforma hurtowa trzymała ceny pozycji netto, a sklep trzyma je brutto. Wystarczy doliczyć VAT? Nie zawsze, bo stawki VAT się zmieniają.
Podstawowa stawka VAT wynosiła kiedyś 22%, a od 1 stycznia 2011 r. wynosi 23%. Obniżone stawki dla części towarów i usług określa dodatkowo rozporządzenie Ministra Finansów (stawki i limity VAT na podatki.gov.pl). Przeliczysz stare zamówienie po dzisiejszej stawce i dostaniesz kwotę, której klient nigdy nie zapłacił. Przykład z umownymi stawkami:
| Przykład | Kwota |
|---|---|
| Pozycja zapisana w starej platformie | 100,00 zł netto |
| Klient zapłacił przy stawce 8% obowiązującej w dniu zakupu | 108,00 zł |
| Przeliczenie po dzisiejszej stawce 23% | 123,00 zł, o 15 zł za dużo |
Do tego w części zamówień do kwoty doliczano wysyłkę. Tam, gdzie suma po przeliczeniu się nie zgadza, bierzesz kwotę, którą klient faktycznie zapłacił, i rozkładasz ją na pozycje proporcjonalnie do ich wartości. Suma zamówienia zawsze zgadza się z zapłatą, choć cena pojedynczej pozycji w starym zamówieniu jest wtedy przybliżona.
Stare zamówienia lądują na górze listy
Przeniesione zamówienia dostają w sklepie nowe numery, wyższe niż wszystkie dotychczasowe. Jeśli lista zamówień sortuje się po numerze, zamówienia sprzed lat staną nad wczorajszymi. Rozwiązanie to sortowanie po dacie, także w historii zamówień na koncie klienta.
Pozycje produktów, których w sklepie już nie ma, pokażą się z nazwą ze starej platformy, bez linku do produktu. Zamówienia klientów, których kont nie przenosiłeś, zostaną z imieniem, nazwiskiem i e-mailem, ale nie trafią do żadnego konta.
Import nie może niczego uruchomić
Wgranie starych zamówień nie może wysłać maili do klientów, naliczyć punktów, zdjąć towaru ze stanów ani przekazać zamówień do zewnętrznego systemu magazynowego, z którym sklep jest połączony (o takich połączeniach piszemy na stronie Integracje w sklepie internetowym). Sprawdź z wykonawcą każdy automat, który reaguje na nowe zamówienie, zanim wgra pierwsze z nich.
My przenieśliśmy najpierw 3 najnowsze zamówienia jako test. Całą resztę wgraliśmy dopiero, gdy wyglądały w panelu dobrze.
Produkty tylko z hurtowni i plan B na dzień przenosin
Zanim przeniesiesz ceny, każdy produkt hurtowni trzeba przypisać do produktu w sklepie. Najlepiej robi to właściciel, bo zna swój towar: przy każdej pozycji wybiera „to ten produkt w sklepie”, „dodać do sklepu” albo „nie przenosić”.
Przejrzyj zwłaszcza przypisania produktów w różnych wielkościach opakowania. U nas mały wariant z hurtowni był przypięty do dużego w sklepie, choć sklep miał osobny mały. Hurtownik kupowałby wtedy duże opakowanie w cenie hurtowej małego.
Produkty, których sklep nie miał
Produkty dostępne dotąd tylko w hurtowni zakładasz w sklepie jako wyłączone. Nie mają ceny detalicznej, więc po włączeniu kosztowałyby 0 zł. Właściciel uzupełnia cenę i opis (co jeszcze się przyda, opisuje wpis Karta produktu w sklepie - 12 elementów, które decydują o tym czy klient kupi) i dopiero wtedy je włącza.
Sprawdź też sytuację odwrotną: produkt ma cenę hurtową, ale w sklepie jest wyłączony. Hurtownik go nie zobaczy, dopóki ktoś go nie włączy.
Dzień przełączenia
Między przygotowaniem danych a przełączeniem minęły u nas ponad dwa tygodnie. W tym czasie w hurtowni zmieniło się kilka cen, doszło konto i pojawiło się kilka nowych produktów, dlatego dane do sklepu bierzesz z eksportu zrobionego w dniu przenosin.

Plan B to stara platforma, której nie kasujesz. Jej pliki i baza zostają nietknięte, a na czas przełączenia zmieniasz tylko to, co widzi odwiedzający. U nas powrót do starej hurtowni trwałby minutę.
Każdą zmianę w sklepie zapisuj z kopią zapasową, żeby dało się ją cofnąć (dlaczego kopia w tym samym miejscu to za mało, piszemy w artykule Po co robić backupy swoich stron i sklepów internetowych?). Stary panel hurtowni zostaw do wglądu, nawet gdy historia jest już w sklepie.
Najczęstsze pytania o sklep B2B
Czym się różni B2B i B2C w sklepie internetowym?+
B2B (z angielskiego business to business) to sprzedaż firmom, np. hurtownikom, a B2C (business to consumer) to sprzedaż klientom indywidualnym. Sklep B2B i B2C w jednym pokazuje każdemu jego ceny: detaliczne gościom, hurtowe zalogowanym hurtownikom.
Czy klient detaliczny zobaczy ceny hurtowe?+
Nie, jeśli w sklepie B2B ceny hurtowe widzi tylko zalogowany klient z nadanymi uprawnieniami. Pilnuj, żeby samo zaznaczenie „Klient B2B” przy rejestracji ich nie dawało.
Czy hurtownik musi zakładać nowe konto po przeniesieniu hurtowni do sklepu?+
Nie musi. Da się przenieść konta tak, żeby logował się tym samym e-mailem i hasłem, a hurtownik, który miał już konto w sklepie, dostaje uprawnienia hurtowe na nie zamiast drugiego konta.
Czy przy migracji sklepu internetowego stracę historię zamówień?+
Nie, jeśli ją przeniesiesz albo zostawisz starą platformę do wglądu. Ustal to na piśmie przed przenosinami, bo historia zamówień to osobna praca, a nie dodatek do przeniesienia kont i cen.
Przenosiny hurtowni do sklepu: o czym pamiętać
Przy przenosinach hurtowni do sklepu B2B samo przeniesienie danych to najmniejszy kłopot. Kłopoty robią drobiazgi: cena hurtowa tylko na karcie produktu, punkty od cen hurtowych, zamówienia oznaczane po koncie zamiast w chwili zakupu i historia, o której nikt nie napisał w planie.
Jeśli planujesz połączyć hurtownię ze sklepem albo dopiero wybierasz system, zajrzyj do wpisu Która platforma jest najlepsza dla Twojego sklepu internetowego?. A jak pracujemy przy sklepach, zobaczysz na stronie Tworzenie sklepów internetowych. Napisz do nas - zanim cokolwiek przeniesiemy, rozpiszemy razem, co przechodzi do sklepu, a co zostaje.








Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy! Dodaj komentarz