Linkowanie wewnętrzne na blogu firmowym - 5 zasad dla nowego wpisu

Napisałeś dobry wpis na bloga firmowego, publikujesz go i… czytelnik dochodzi do końca, po czym wychodzi. Nigdzie dalej go nie zaprosiłeś. A sam wpis wisi na liście najnowszych tekstów tylko do czasu, aż przykryją go kolejne.

Na jedno i drugie pomaga linkowanie wewnętrzne, czyli linki między podstronami Twojej własnej strony: z wpisu do oferty, z wpisu do innego wpisu, ze starego tekstu do nowego.

Pokażę Ci 5 zasad, które stosujemy przy każdym nowym wpisie na blogu doneta.pl. Dotyczą tego, ile linków dać, co w nich napisać, jak podpiąć nowy wpis pod starsze teksty, jak nie zostawić martwego linku i o czym przypomnieć wyszukiwarce.

Spis treści

Ile linków wewnętrznych dać we wpisie na blogu?

Google nie podaje żadnej liczby. W sprawdzonych metodach dotyczących linków pisze wprost: „Nie ma idealnej liczby linków do danej strony. Jeśli jednak wydaje Ci się, że masz ich za dużo, to pewnie tak jest”.

Dlatego przyjęliśmy własną zasadę. W każdym wpisie dajemy 1-2 linki do stron oferty i 2-4 linki do innych wpisów.

Wcześniej dawaliśmy we wpisie tylko jeden link do oferty. Zmieniliśmy to na 1-2, bo blog firmowy ma przede wszystkim prowadzić czytelnika do tego, co sprzedajesz. Ktoś, kto właśnie przeczytał o swoim problemie, powinien mieć pod ręką stronę usługi, która ten problem rozwiązuje.

Druga oferta tylko wtedy, gdy wpis naprawdę dotyka dwóch usług, na przykład nowej strony internetowej i jej pozycjonowania. Ten wpis jest takim przypadkiem: mówi o treściach na bloga i o tym, jak znajduje je Google, więc ma dwa linki do oferty i trzy do innych wpisów.

Gdzie wstawić link do oferty? Tam, gdzie czytelnik czyta o problemie, który usługa rozwiązuje, albo w zakończeniu, przy zaproszeniu do kontaktu. Linki do wpisów dawaj tam, gdzie czytelnik naturalnie chce się dowiedzieć czegoś więcej.

Infografika: 5 zasad linkowania wewnętrznego w nowym wpisie, czyli 1-2 linki do oferty i 2-4 do wpisów, tekst linku równy tytułowi strony, 1-2 linki zwrotne, każdy link działa i nowa data w mapie strony

Anchor tekst, czyli co ma być napisane w linku?

Anchor tekst (po polsku tekst kotwicy albo po prostu tekst linku) to widoczne, klikalne słowa linku. Mówi czytelnikowi i Google, co jest po drugiej stronie.

Google opisuje dobry tekst linku tak: „opisowy, zwięzły i odnosi się do strony, na której się znajduje, oraz do strony, do której prowadzi”. I daje prosty test: przeczytaj sam tekst linku, bez reszty zdania. Jeśli nie wiesz, o czym jest strona docelowa, tekst jest za słaby.

U nas tekstem linku jest tytuł strony, na którą link prowadzi. Wolno go odmienić i wpleść w zdanie, ale nigdy „kliknij tutaj” albo „więcej”. Kilka przykładów (w cudzysłowie tekst, który byłby linkiem):

ZamiastLepiej
Więcej przeczytasz „tutaj”.Przeczytaj, „jak przygotować treści na stronę WWW”.
„Kliknij”, żeby zobaczyć ofertę.Zobacz naszą ofertę „pozycjonowania”.
Pisaliśmy o tym w „artykule”.Pisaliśmy o tym we wpisie „o strategii słów kluczowych”.

Ten sam adres dajesz we wpisie tylko raz. A jeden tekst linku prowadzi zawsze do jednego adresu: te same słowa jako linki do dwóch różnych stron mylą i czytelnika, i Google, bo nie wiadomo, która strona jest „ta właściwa”.

Linkowanie wewnętrzne to też nie miejsce na upychanie fraz. Google uprzedza, że upychanie słów kluczowych narusza jego zasady dotyczące spamu, i radzi: jeśli czujesz, że wciskasz słowa kluczowe do linku na siłę, to pewnie jest ich za dużo. Jak mądrze dobierać frazy do tekstów, piszemy we wpisie Strategia słów kluczowych. Dlaczego jej nie robisz pisząc teksty na stronę?

Nowy wpis bez linków ze starszych tekstów, czyli strona-sierota

Linkowanie wewnętrzne działa w obie strony. Linki we wpisie prowadzą z nowego tekstu do innych stron. A kto prowadzi do nowego wpisu? Zwykle tylko lista najnowszych wpisów na blogu. Nowe teksty pojawiają się na jej górze, więc po kilku kolejnych publikacjach Twój wpis spada na następne strony listy.

Taki wpis bez linków z innych miejsc strony to tzw. strona-sierota. Tymczasem według opisu działania wyszukiwarki Google o istnieniu nowych stron Google dowiaduje się z linków na stronach, które już zna. Inne strony znajduje dzięki mapie strony, o której za chwilę.

W sprawdzonych metodach dotyczących linków, o których pisałam wyżej, Google radzi: „Każda strona, na której Ci zależy, powinna zawierać prowadzący do niej link z co najmniej 1 innej strony w Twojej witrynie”. Dlatego po każdej publikacji dopisujemy link do nowego wpisu w 1-2 starszych tekstach o pokrewnym temacie.

1

Wybierz 1-2 starsze wpisy

O pokrewnym temacie, takie, które ludzie wciąż czytają. Nie każdy stary tekst, tylko te, z których czytelnik naprawdę chciałby przejść dalej.

2

Znajdź pasujący akapit

Taki, którego temat naturalnie prowadzi do nowego wpisu. Nie dopisuj linku na samym końcu, „na doczepkę”.

3

Dopisz jedno zdanie z linkiem

Tekstem linku jest tytuł nowego wpisu. Poza tym jednym zdaniem w starym tekście nic nie zmieniasz.

Przykład. Masz stary wpis o tym, jak przygotować zdjęcia na stronę, a właśnie opublikowałeś tekst o podpisywaniu autorów darmowych zdjęć. W starym wpisie, za akapitem o bankach zdjęć, dopisujesz jedno zdanie, np. „Kiedy trzeba podpisać autora zdjęcia, wyjaśniam we wpisie…”, a dalej link z tytułem nowego tekstu.

Uważaj na jedno. Jeśli przed publikacją zmieniłeś tytuł nowego wpisu, w linku zwrotnym wpisz tytuł aktualny, a nie roboczy.

A jeśli brakuje Ci tematów na kolejne wpisy, zajrzyj do tekstu Prowadzenie bloga firmowego bez wymyślania tematów.

Martwe linki: każdy link sprawdź przed publikacją

Linkowanie wewnętrzne ma sens tylko wtedy, gdy linki działają. Martwy link prowadzi do strony, której nie ma. Czytelnik klika i zamiast tekstu widzi komunikat „nie znaleziono”, czyli błąd 404. Najczęściej dzieje się tak, gdy ktoś zmienił adres starego wpisu, usunął podstronę albo zrobił literówkę w adresie.

Google w pomocy do raportu Indeksowanie stron zaleca naprawianie przede wszystkim tych błędów 404, do których sam linkujesz albo które masz w mapie strony. Jeśli strona została przeniesiona, najlepiej ustawić przekierowanie ze starego adresu na nowy (przekierowanie 301, czyli informacja „ta strona jest teraz tutaj”).

Przed publikacją kliknij każdy link we wpisie i sprawdź, czy otwiera właściwą stronę. Przy 3-6 linkach to chwila. U nas publikacja wpisu sama się zatrzymuje, gdy któryś link wewnętrzny prowadzi do adresu, którego nie ma na stronie.

Po publikacji pomaga Google Search Console, czyli darmowe narzędzie Google dla właścicieli stron. W raporcie Indeksowanie stron zobaczysz adresy, które zwróciły błąd 404 w ciągu ostatniego miesiąca.

Lastmod w mapie strony: nowa data po dopisaniu linku

Mapa strony (ang. sitemap) to plik z listą adresów Twojej strony przygotowany dla wyszukiwarek. Zwykle znajdziesz go pod adresem w rodzaju twojadomena.pl/sitemap.xml. Przy każdym adresie może stać data ostatniej zmiany, oznaczona jako lastmod.

Google w instrukcji tworzenia mapy witryny pisze, że ta data powinna pokazywać ostatnią istotną aktualizację strony. I wymienia przykłady: zmiana głównej treści albo linków na stronie jest zwykle istotna, a zmiana daty praw autorskich już nie. Google korzysta z tej daty, jeśli jest spójna i da się ją zweryfikować.

Dopisanie linku zwrotnego w starym wpisie to właśnie zmiana linków na stronie, więc data tego wpisu w mapie strony powinna się zmienić. Jeśli stoi w miejscu, Google nie dostaje z mapy strony sygnału, że coś się ruszyło.

Sami trafiliśmy na to na naszym blogu: wpisy się zmieniały, a data przy części mapy strony, w której są wpisy bloga, stała w miejscu. Poprawiliśmy to i teraz każda publikacja, poprawka i dopisany link zmieniają datę.

Jak to sprawdzić u siebie? Po dopisaniu linku otwórz mapę strony, znajdź adres zmienionego wpisu i spójrz na datę przy nim. Jeśli się nie zmieniła, zapytaj firmę, która opiekuje się Twoją stroną, jak Twój system ustawia tę datę.

Kiedy nowych podstron jest od razu kilkadziesiąt, a Google po dwóch tygodniach wciąż nie zna ich adresów, zacznij od mapy strony w Search Console. Jak to zrobić krok po kroku, opisałam we wpisie Google nie indeksuje nowych podstron: jak to sprawdzić i zgłosić mapę strony.

Najczęstsze pytania o linki wewnętrzne

Czy linkowanie wewnętrzne pomaga w pozycjonowaniu (SEO)?+

Tak. Google pisze, że używa linków do określania trafności stron i do znajdowania nowych stron, które potem może pokazać w wynikach wyszukiwania. Linki to jednak tylko jeden z wielu czynników, a od czego zacząć całą resztę, piszemy we wpisie Jak zacząć pozycjonowanie strony w Google?

Co to jest anchor tekst?+

To widoczne, klikalne słowa linku. Dobry anchor tekst mówi, co jest na stronie docelowej, np. „jak przygotować treści na stronę WWW” zamiast „kliknij tutaj”.

Czy można dać dwa linki do tej samej strony w jednym wpisie?+

U nas nie: każdy adres pojawia się we wpisie raz. Drugi link do tej samej strony nie daje czytelnikowi nic nowego, a zajmuje miejsce linkowi do innej przydatnej strony.

Czy dopisywanie linków w starych wpisach im nie zaszkodzi?+

Jedno zdanie z linkiem w pasującym miejscu to zwykła aktualizacja treści. Pilnuj tylko, żeby nie zmieniać w starym wpisie niczego więcej i żeby w mapie strony zmieniła się jego data.

Pamiętaj

Linkowanie wewnętrzne w nowym wpisie to 1-2 linki do oferty i 2-4 do innych wpisów, każdy z tytułem strony docelowej i każdy sprawdzony. Po publikacji jedno zdanie z linkiem w 1-2 starszych tekstach i nowa data w mapie strony.

Jeśli wolisz, żebyśmy prowadzili bloga Twojej firmy razem z linkowaniem, zajrzyj do oferty Content marketing i copywriting. A jeśli blog ma być częścią szerszej pracy nad widocznością strony w Google, sprawdź Pozycjonowanie i napisz do nas.

Tworzy strony WWW i sklepy dla klientów, opiekuje się nimi i pozycjonuje je.

Komentarze

Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy! Dodaj komentarz

Skontaktuj się z nami

call 576-121-013

Zajęte? Nikt nie odbiera?
Bardzo często rozmawiamy przez telefon, mamy sporo spotkań online.
Kliknij tutaj i zostaw nam kontakt do siebie. Oddzwonimy tak szybko jak to możliwe.

mail  kontakt@doneta.pl

Napisz przez formularz
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu obsługi zapytania wysłanego przez formularz kontaktowy zgodnie z polityką prywatności.

doneta to zespół zajefajnych ludzi

Zamów rozmowę
Skontaktuj się z nami

Nasze biuro jest teraz zamknięte. Zostaw niżej swój numer telefonu, a oddzwonimy tak szybko jak to możliwe.

Jesteś 39 osobą, która uzupełniła dziś ten formularz.
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu obsługi zapytania wysłanego przez formularz kontaktowy zgodnie z polityką prywatności.